Nr. rachunku bankowego do wpłat:

 51 8200 0008 2001 0011 5544 0001
             BS Krasnystaw, o/Gorzków

 

Tojad Mołdawski

Leśnicy z Nadleśnictwa Krasnystaw ostrzegają spacerowiczów przed rośliną,
która choć jest niezwykle rzadka i grozi wyginięciem, to jednak niezwykle niebezpieczna.
Już samo jej dotknięcie potrafi wywołać ciężkie zatrucie organizmu.

        Lato i jesień to czas, kiedy wiele osób odwiedza lasy naszego regionu. Niektórzy wybierają się aby pospacerować, inni w poszukiwaniu grzybów, których zaczyna się pojawiać coraz więcej. Wiele osób, zachwyconych pięknem leśnych kwiatów, zrywa je, celem wykonania z nich bukietów. Czasami może się to skończyć pobytem w szpitalu, a nawet śmiercią.
To w związku z tym, że można trafić na roślinę, która jest trująca. Stanowisko niezwykle niebezpiecznej dla człowieka kwitnącej rośliny odkryto w lasach Nadleśnictwa Krasnystaw. W leśnictwie Łaziska, na zboczu malowniczej buczyny, rośnie kilkadziesiąt okazów tojadu mołdawskiego.
Roślina ta występuje głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz w Pieninach. Ma także oznaczone i chronione przed przypadkowym dostępem osób postronnych stanowiska na Wyżynie Kieleckiej, w Niecce Nidziańskiej i na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Osiąga do 150 cm wysokości, ma niebieskie lub jasno fioletowe kwiaty zebrane w luźny kwiatostan. Kwitnie od czerwca do sierpnia.
Tojad mołdawski objęty jest całkowitą ochroną, co więcej, jest wpisany na polską czerwoną listę roślin zagrożonych wyginięciem. Jest również śmiertelnie niebezpieczny. Zawiera bowiem alkaloid akonitynę, która może wchłaniać się przez skórę przez co wywołać jej zapalenie oraz ciężkie zatrucia. Przy większych dawkach może spowodować paraliż nerwów obwodowych, a nawet śmierć.

(fot. Nadleśnictwo Krasnystaw, Jerzy Opioła)
Źródło: www.lublin112.pl

Linki

     MPZPLPR
 

NAJNOWSZE ZDJĘCIA...

//